Barszcz

26.12.10

To pierwszy rok, kiedy zrobiłam barszcz. Zawsze ktoś inny miał ten "przydział" na Wigilię. Nie na zakwasie, nie z torebki. Ale pyszny, o pięknym kolorze. Bardzo polecam, przepis znaleziony tutaj.


1 włoszczyzna: seler, pietruszka, kapusta, cebula
2 ząbki czosnku, obrane, ale całe
1 kg buraków, obranych i startych na średniej tarce
2 łyżki octu
2 jabłka ze skórką, pokrojone na ćwiartki, pozbawione gniazd nasiennych
5 ziarenek ziela angielskiego
5 ziarenek pieprzu
1 listek laurowy
2 goździki
5 suszonych grzybków
1/2 łyżeczki suszonego majeranku
150-200 ml soku z czarnej porzeczki
woda

Przygotować duży garnek. Wrzucić do niego buraki, jabłka, włoszczyznę (obraną, ale nie pokrojoną) i zalać wodą tak, by sięgała 3-4 cm powyżej warzyw. Dodać ziele angielskie, pieprz, czosnek, grzyby, ocet i goździki. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować tak długo, aż buraki puszczą dużo soku i warzywa będą miękkie (zajmie to ok. 30 minut). Wyłączyć. Dodać roztarty w palcach majeranek i zostawić na noc. Ja zostawiam w temperaturze pokojowej, ale można schować do lodówki. Następnego dnia przelać barszcz przez sito, lekko podgrzać i doprawić go sokiem z czarnej porzeczki, solą i pieprzem. Jeśli chcemy, możemy dodać jeszcze odrobinę majeranku.

You Might Also Like

0 komentarze