Piernik przekładany

26.12.10

Najlepszy piernik jaki jadłam, miękki, z przecudnym nadzieniem. Już wiem że nie raz powróci. Przepis oczywiście Dorotus. Polecam bardzo, bardzo.


1 i ¾ szklanki mąki pszennej
pół szklanki cukru
200 g płynnego miodu
125 g masła
3 jajka
3 czubate łyżki kwaśnej śmietany (18%)
1,5 łyżki przyprawy korzennej do piernika
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1,5 łyżki kakao (niekoniecznie, ja dodaję, bo ciasto zyskuje na kolorze)
Ponadto na przełożenie:
1 słoik dżemu śliwkowego (290 g)
1 słoik powideł śliwkowych (290 g)
1 opakowanie galaretki, najlepiej o smaku morelowym
Na polewę:
120 g gorzkiej czekolady
125 g masła

Miękkie masło utrzeć z cukrem. Dodawać po jednym żółtku, ucierać. Dodawać porcjami miód, mąkę wymieszaną z przyprawą, kakao i sodą, śmietanę. Białka ubić na sztywno, wymieszać delikatnie z ciastem. Całość włożyć do formy uprzednio wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piec w temperaturze 165°C przez około 50 - 60 minut, do tzw. suchego patyczka.

Dżem i powidła zagrzać, do momentu zagotowania, ściągnąć z ognia. Wsypać galaretkę, dokładnie wymieszać, ostudzić (nie do końca, bo zbyt mocno stężeje). Ostudzone ciasto przekroić wzdłuż na 3 płaty, posmarować masą dżemową (może być lekko ciepła). W celu zrobienia polewy rozpuścić czekoladę i masło w kąpieli wodnej, mieszając. Polać gotowy piernik.

*Ja użyłam powideł śliwkowych, dżemu brzoskwiniowego i galaretki agrestowej. Nadzienie wyszło jak z wieloowocowych pierniczków nadziewanych.

You Might Also Like

0 komentarze