Racuchy II

22.3.11

No i nareszcie znalazłam przepis na prawdziwe, puszyste racuchy, takie, jakie na dzień dziecka na festynach sprzedawały Panie Kucharki z przedszkola (pozdrawiam :) Puchate, puszyste ciasto, wilgotne jabłka (które następnym razem obtoczę w cynamonie) i słodki cukier puder. Ogromnie polecam, przepis z tej strony.


3 szklanki mąki pszennej
2 jajka
1 1/2 szklanki mleka
2 łyżki cukru
40 g drożdży
2 jabłka
sól (do smaku)
Tłuszcz do smażenia
dodałam 2 łyżki wódki, by ciasto nie chłonęło tłuszczu

Do miseczki rozkruszyć drożdże i zasypać cukrem. Mleko delikatnie podgrzać i wlać do drożdży. Rozmieszać dokładnie. Zaczyn nie musi być odstawiany do wyrastania. Chyba, że nie mamy pewności co do drożdży. Mąkę przesiać do miski. Jajka roztrzepać z dodatkiem soli wlać do mąki. Dodać mleko z drożdżami. Dokładnie wymieszać. Ja robię to zwykłą łyżką. Jabłko obrać i pokroić na małe kawałki (ja starłam na tarce o dużych oczkach). Dodać do ciasta i wymieszać. Miskę nakryć i odstawić do wyrośnięcia. W rondelku lub na głębokiej patelni rozgrzewamy tłuszcz (tłuszczu powinno być dość dużo, to racucgy będą sobie swobodnie pływały). Nie może być on zbyt gorący. Wyrośnięte ciasto, nabieramy delikatnie łyżką i wykładamy na tłuszcz. Racuchy rosną w oczach. Po zarumienieniu, obracamy na drugą stronę. Należy sprawdzić patyczkiem, czy ciasto w środku nie jest surowe. Usmażone racuchy wyjmujemy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem. Przestudzone, posypujemy cukrem pudrem.

You Might Also Like

0 komentarze