Knedle ze śliwkami

15.5.11

Jesienny obiad na wiosenne dni. Przypomina mi dzieciństwo. Z knedli najbardziej lubiłam lekko twardawe ciasto (to jest bardziej miękkie), które obmaczałam w maśle z cukrem. Śliwka w porównaniu z tym duetem była za kwaśna, więc ją odkładałam :) Tym razem zjadłam wszystko, bardzo polecam. Przepis znalazłam kiedyś na forum gazety, niestety nie mogę znaleźć dokładnego linka.


500g twarogu
100g masła
250g maki
2 jajka
sól
2 łyżki kaszy manny

Zagniatamy ciasto i wkładamy na godzinę do lodówki. Następnie formujemy knedle, nadziewamy połówkami śliwek i gotujemy w osolonym wrzątku. Jak wypłyną gotować jeszcze chwilę. Polać roztopionym masłem wymieszanym z cukrem i cynamonem.

You Might Also Like

1 komentarze

  1. O rany, myślałam że tylko ja wiecznie wydziabywałam śliwki z knedli :P Co nie zmienia faktu, że i tak je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń