Calzone

30.7.11

Calzone to bardzo fajna odmiana dla zwyczajnej pizzy. Ciasto jest miękkie, nie przecieka, farsz miesza się ze sobą i jest przepyszny. Nic dodać, nic ująć, tylko gotować! Polecam, przepis z tej strony.


1½ łyżeczki suchych drożdży
1 łyżeczka cukru
½ szklanki wody
½ szklanki mleka
2 łyżki oliwy
¾ łyżeczki soli
3 szklanki mąki

Składniki na sos:
230 g pomidorów z puszki
1 łyżka oliwy
1 ząbek czosnku, drobno pokrojony
½ łyżeczki suszonego oregano
½ łyżeczka suszonej bazylii
¼ łyżeczki cukru
½ łyżeczki soli
odrobina pieprzu

Składniki na nadzienie:
¾ szklanki startej mozzarelli
¾ szklanki startego parmezanu
sól, pieprz do smaku
kukurydza
około 150 - 200 g salami
około 300 g pieczarek

Drożdże wsypać do letniej wody wymieszanej z cukrem i zostawić na 5 minut, aż utworzą się pęcherzyki. Następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto, ale nie twarde. Wyrobione ciasto przełożyć do miski posmarowanej oliwą i pozostawić w cieple do wyrośnięcia (około godziny lub do podwojenia objętości). W czasie, kiedy ciasto rośnie przygotować sos i nadzienie. Wszystkie składniki sosu umieścić w garnuszku. Doprowadzić do wrzenia, następnie zmniejszyć ogień i gotować 10 minut. Pieczarki pokroić i podsmażyć na masełku. Salami pokroić w paski. Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnice i podzielić na 4 - 6 części (zależny jak duże calzone chcemy otrzymać). Każdą z części rozciągnąć lub rozwałkować w kształcie koła. Na połowę utworzonego kola nałożyć porcje sosu, pieczarek, szynki, kukurydzy i posypać serami. Należy pamiętać, aby zostawić wąski margines do zlepienia ciasta. Przykryć druga częścią ciasta, brzegi ciasta posmarować woda i zlepić. Nie zostawiać już do ponownego wyrośnięcia. Calzone ułożyć na blasze, lekko posmarować oliwą. Można też posypać sezamem lub słonecznikiem. Piec w temperaturze 225°C, około 15 minut, aż będą ładnie zrumienione.

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Jeszcze nigdy nie robiłam. Tak apetycznie wygląda;)

    miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie pizze w takiej wlasnie formie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystkie pizzowe twory więc pewnie to też by mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń