Subscribe:

tytuł -pole

.

wtorek, 12 lipca 2011

Jabłecznik

Wreszcie znalazłam przepis na jabłecznik, jaki pamiętam z dzieciństwa. Dwie warstwy kruchego ciasta, a między nimi cynamonowo-jabłkowy środek. Posypany cukrem pudrem lub udekorowany lukrem...Polecam. Przepis pochodzi z tej strony.


450g mąki pszennej
300g miękkiego masła
150g cukru pudru
3 żółtka
3 łyżki kwaśnej śmietany, np. 18% piątnica
1,5–2 kg kwaskowatych jabłek (ja zastąpiłam jabłka i cukier słoikiem domowego musu jabłkowego)
kilka łyżek cukru, do smaku
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki bułki tartej

Masło mieszamy dokładnie z cukrem pudrem, żółtkami i śmietaną. Dodajemy przesianą mąkę i szybko zagniatamy ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki na ok. 30 minut. Ciasto dzielimy na dwie równe części. Od jednej z nich odejmujemy ok. 100g i dodajemy do drugiej. Większą część wałkujemy na kwadrat o grubości ok. 1cm. Blaszkę wykładamy pergaminem i na to układamy rozwałkowane ciasto. Nakłuwamy widelcem i podpiekamy spód 10–15 minut w temperaturze 200°C. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce, na grubych oczkach. Lekko wyciskamy. Doprawiamy cukrem i cynamonem według uznania. Dodajemy 2 łyżki bułki tartej. Jabłka wykładamy na podpieczony spód. Drugą część ciasta wałkujemy i przykrywamy nią jabłka. Nakłuwamy widelcem i pieczemy ok. 30 minut w temperaturze 170°C.

2 komentarze:

zauberi pisze...

wspaniale wygląda! Aż mi narobiłaś apetytu

Izaa pisze...

cudnie wygląda...;) pozdrawiam

Prześlij komentarz