Orientalna kaczka

29.8.11

Niesamowite doświadczenie...Po raz pierwszy zdecydowałam się zrobić kaczkę. W Irlandii kosztowała mnie fortunę, ale radość z udanej potrawy wynagrodziła pusty portfel. Przy okazji odkryłam kilka orientalnych sklepów z tysiącem przypraw i produktów, po które jeszcze wrócę :) Bardzo polecam, kaczka wychodzi soczysta, pyszna a sos o delikatnym posmaku mandarynki. Przepis znalazłam tutaj.


4 piersi kaczki ze skora (ok. 200g każda)
2 łyżki płynnego ciemnego miodu
2 łyżki soku z limonki
6 łyżek oliwy extra virgin
1 łyżeczka chińskiej przyprawy 5 smaków
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego kwiatu muszkatołowego (mace)
1/2 łyżeczki pieprzu syczuańskiego (lekko zmiażdżyć ziarna w moździerzu)
1/2 l bulionu z kurczaka
4 łyżki ketjap manis (indonezyjski sos sojowy, łagodny, lekko słodki)
1 łyżka octu balsamicznego
2,5cm kawałek świeżego korzenia imbiru, drobno posiekany
1 czerwone tajskie chili, pokrojone w plasterki
sok z 2 mandarynek
suszona skórka z 1/2 mandarynki, pokrojona w drobne kawałki

Zblanszować piersi kaczki przez 2 min w gotującej osolonej wodzie. Wyjąć i włożyć do lodowatej wody. Osuszyć na papierowym ręczniku. W płaskim naczyniu wymieszać miód, sok z limonki, oliwę, przyprawę 5 smaków, kwiat muszkatołowy. Włożyć do naczynia zblanszowane piersi i dokładnie pokryć marynatą, posypać pieprzem syczuańskim. Obsmażyć je na patelni z grubym dnem aż będą jasnoróżowe wewnątrz a z zewnątrz rumiane i skarmelizowane. Smażyć należy powoli na średnim ogniu (mi to zajęło 10-15 min). Zdjąć piersi z patelni i trzymać w cieple. Na patelnię dolać bulion, ketjap manis, ocet balsamiczny, posiekany imbir, chili, sok i skórkę z mandarynek. Zagotować, zredukować, aż sos będzie miał konsystencję syropu. Pokroić kaczkę w plastry i podawać polaną sosem.

You Might Also Like

0 komentarze