Tort migdałowo-karmelowy

21.8.11

Odkąd nauczyłam się robić torty (mam tu na myśli nie opadające, centymetrowe biszkopty, zważone masy itp ;)), to naprawdę to polubiłam. I w każdym nowym przepisie zakochuję się bardziej. Ten tort powstał na urodziny mojego męża (na część imprezową, nie wiem czy za tydzień, w konkretny dzień, nie pokuszę się o jeszcze jeden. I jeden do pracy... :) Ten jest świetny. Po walce o zdobycie amaretto powstał. Delikatny, kakaowo-migdałowo-karmelowy. Niesamowicie pyszny i zdecydowanie mniej pracochłonny niż egipski czy milky-way`owy. Polecam bardzo. Przepis znalazłam tutaj.


4 jajka
100 g cukru pudru
80 g mąki
2 łyżki kakao
20 g stopionego masła
szczypta soli

puszka masy krówkowej
1,5 szkl. śmietanki kremowej 30%
75 g płatków migdałowych
1 łyżka cukru pudru
amaretto do nasączenia blatów

Aby przygotować biszkopt należy oddzielić białka od żółtek. Białka ubić z solą na sztywną, lśniącą pianę, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Ciągle ubijając dodawać po jednym żółtku. Przesianą mąkę wymieszać z kakao i wsypać do piany. Delikatnie wymieszać łyżką. Na koniec dodać stopione i ostudzone masło i jeszcze raz delikatnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub jej spód wysmarować masłem. Przełożyć ciasto. Piec około 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Migdały uprażyć na suchej patelni, aż lekko zbrązowieją, po czym posypać je cukrem pudrem, wymieszać i podgrzewać do czasu, aż cukier zacznie się topić i karmelizować. Połowę ostudzonych płatków w karmelu wymieszać z masą krówkową. Schłodzoną śmietankę kremową ubić na krem. Biszkopt przekroić wzdłuż na połowę. Blaty nasączyć dobrze amaretto. Na dolny blat nałożyć masę krówkową z migdałami i dokładnie rozsmarować. Przykryć drugim, nasączonym blatem. Na wierzch tortu nałożyć bitą śmietanę, rozsmarowując ją również na bokach i posypać pozostałymi płatkami migdałowymi. Przed podaniem chłodzić przynajmniej godzinę.

You Might Also Like

4 komentarze

  1. mniam, aż mi ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny:) Co prawda mam dwie lewe ręce do pieczenia, ale może (za którymś razem;) mi się uda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu naprawdę nie ma co się nie udać, to chyba najłatwiejszy z tortów na blogu i jeden z najsmaczniejszych jakie jadłam :) Naprawdę warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń