Róże karnawałowe

29.11.11

Czas przed adwentem, tzw. ostatki adwentowe, powinniśmy obchodzić tradycyjnie, z pączkiem i faworkiem :) Ja postanowiłam spróbować swoich sił i stworzyć róże karnawałowe z przepisu Dorotus. Szczerze- są przecudowne, ale po zrobieniu 15 sztuk zdecydowałam że resztę ciasta wykorzystam na faworki ;). Mnóstwo z nimi pracy, niemniej polecam.


1/2 kg mąki pszennej
5 żółtek
szczypta soli
łyżka spirytusu
1 szklanka gęstej kwaśnej śmietany 18%
olej
cukier puder do posypania
wiśnie z zalewy lub konfitura wiśniowa do dekoracji

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Dobrze wyrobić, by ciasto było miękkie i elastyczne. Dobrze i mocno wybić wałkiem (około 10 - 15 minut), by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut. Pracując tylko z częścią ciasta na jeden raz (reszta pozostaje w lodówce) rozwałkować (cieniutko), wycinać równą liczbę krążków trzech wielkości. Każdy z krążków naciąć kilkakrotnie nożem, nie docinając do środka. Krążki składać po 3, najmniejszy na wierzchu, po środku mocno nacisnąć, by się skleiły. Róże kłaść na gorący tłuszcz, najmniejszym krążkiem do spodu. Smażyć na złoty kolor z obu stron, osączyć na ręczniczku papierowym. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem. W środek włożyć wiśnię z zalewy lub łyżeczkę konfitury wiśniowej.

You Might Also Like

1 komentarze