Śliwki w czekoladzie

30.12.11

I ostatnie już dzisiaj pralinki (wszystkie dzisiejsze powędrowały do pracy, żeby uszczęśliwić moich kochanych współpracowników ;)). Ponownie z przepisu Dorotki. Niby nic, a jednak tak pysznie. Nie przepadam za śliwkami suszonymi, a te są niesamowite. Polecam :)


20 śliwek kalifornijskich, miękkich
1/3 szklanki rumu lub brandy
80 g masy marcepanowej
130 g dobrej jakości gorzkiej czekolady

Śliwki wieczór wcześniej zalać alkoholem, odstawić do nasączenia. Po tym czasie z marcepanu wykonać kulki na kształt wielkiej pestki, każdą włożyć do środka śliwki. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Każdą śliwkę po kolei obtaczać w czekoladzie. Odstawić do zastygnięcia.

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Robiłam i rzeczywiście są pyszne, Ja śliwki nadziewałam też oprócz marcepanu cukierkami truflami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie male, niebanalne słodkości!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspolpracownicy dziekuja :0)

    OdpowiedzUsuń