Pianka z owocami i galaretką

31.1.16

Po kilku rundach pieczenia pączków została nam ogromna ilość białek. Około 20. Miejsca w zamrażarce brak, a za bezą nie przepadamy. Myślałam, że jesteśmy w czarnej dziurze ;) Wtedy odkopałam ten, dodany do zakładek przepis. Nie dość, że wykorzystałam większość białek, to jeszcze mogłam się pobawić moim nowym termometrem cukierniczym :) Pianka jest bardzo dobra, smakuje jak lody cassate z mojego dzieciństwa. Jednak dla mnie- trochę za słodka. Ale zdecydowanie warto spróbować. Przepis znalazłam tutaj. 


420g cukru
220ml wody 
95g miękkiego masła 
8 białek (z dużych jajek)
25g żelatyny
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
400 g malin
2 galaretki malinowe (75 g każda) rozpuszczone w 2,5 szklankach gorącej wody

W garnku umieścić wodę oraz 360g cukru. Podgrzewać, ciągle mieszając, do rozpuszczenia cukru. W tym momencie przestać mieszać i podgrzewać dalej do uzyskania temperatury 121-130 stopni. Zdjąć z ognia. Ubić na sztywno białka, pod koniec dodając 60g cukru. Wlać stopniowo gorący syrop dalej ubijając. Rozpuścić żelatynę w minimalnej ilości wody, wlać stopniowo do masy. Dodać masło, ekstrakt i sok nadal ubijając. Przelać do tortownicy (23cm) i schłodzić w lodówce. Udekorować owocami i zalać tężejącą galaretką. Umieścić w lodówce. 

You Might Also Like

0 komentarze